walka z otyłością

Unikanie jednym z kroków do zywcięstwa

W przypadku osób uzależnionych od jedzenia, najlepszą metodą walki z pokusą jest… unikanie jej. Tak, być może brzmi to nieco oklepanie, ba! wręcz wydaje się oczywiste.

Musimy pogodzić się z faktem, że wobec jedzenia jesteśmy nieskończenie słabi. To, że jedzenie, które mamy dosłownie na wyciągnięcie ręki zostanie przez nas zjedzone, nie zależy od nas, ale od.. tegoż jedzenia. Mimo, że być może wydaje się to nieco absurdalne, tak właśnie jest.

Jedzenie to obszar, w którym absolutnie nie wykazujemy silnej woli. Dlatego też całą naszą energię powinniśmy skierować na profilaktykę.

Wyrzucenie jedzenia z zasięgu naszych myśli wymaga od nas olbrzymiego nakładu pracy. To osiągniemy dopiero z czasem. Jednak pierwszym krokiem powinno być wyrzucenie jedzenia z zasięgu wzroku i dłoni.

Jeżeli nie mamy pod ręką batonika – nie zjemy go. Możemy obsesyjnie o nim myśleć, ale z przyczyn oczywistych – na myśleniu się skończy.

Z doświadczenia (i na podstawie rosnącego stosu nieudanych diet) wiemy, że walka z jedzeniem nam nie wychodzi. Dlatego zacznijmy jej unikać. Sami wiemy najlepiej, że jeśli ją podejmiemy – przegramy.

Aby wygrać – zrezygnujmy z walki, robiąc wszystko, aby nie mieć z czym walczyć (tzn. nie kupujmy tego czemu zawsze ulegamy, nie zabezpieczajmy się jedzeniem przed smutkiem, stresem)

Dodaj komentarz