Walka z obrzarstwem

Bardzo niemy krzyk

Uzależnieni często są ofiarami przemocy domowej, agresji słownej, wykorzystywania seksualnego, upokarzania, poniżania. Wszystkim tego rodzaju urazom towarzyszą niezwykle silnie, negatywnie emocje takie jak wściekłość, żal, rozpacz, poczucie wielkiej krzywdy, które nigdy nie miały szansy zostać rozładowane. Ich tłumienie wymaga od nas wielkiego nakładu energii, co jest przyczyną trudności w kontaktach społecznych.

Jedną z możliwości, która zrodziła w nas mechanizm tłumienia emocji jest fakt, że jako dzieci, podczas bardzo trudnych momentów w naszym życiu, byliśmy zwyczajnie osamotnieni. Nie czuliśmy wsparcia emocjonalnego, które zapewniłoby nam poczucie bezpieczeństwa umożliwiające wyartykułowanie tego co nas bolało.

Jednak tłumienie może mieć swoje podłoże w stosunku rodziców do przeżywania przez nas określonych emocji. Spotykaliśmy się z naganą kiedy próbowaliśmy wyrazić nasz gniew, rozpacz, smutek. Rodzice wpoili nam przekonanie, że jest to złe. Często karali nas kiedy zdarzyło nam się wyrazić swój gniew. Niestety, to że dziecięca skłonność do przeżywania własnej bezradności, smutku, agresji, zostanie odrzucona przez rodziców (czy traktowana jako coś złego), nie sprawi, że ów aspekt osobowości dziecka przestanie istnieć. Przeciwnie – istnieć będzie nadal, jednak może uleć stłumieniu.

Dodaj komentarz