walka z nadwagą

Czarna lista

Bardzo pomocne dla jedzenioholików może się okazać sporządzenie „czarnej listy”.

Powinny się na niej znaleźć nasze „wyzwalacze” – czyli produkty, które zawsze nas najbardziej kusiły. Obiecaliśmy sobie, że zjemy ich tylko troszeczkę, na smak, a kończyło się jak zwykle.. czyli nie dość, że wchłonęliśmy je w całości, to jeszcze „docisnęliśmy” czymś innym.

Chodzi więc o rzeczy, wokół których nie skupiał się cały napad obżarstwa, ale o te, które go poniekąd wyzwalały.

Warto pamiętać, że takim produktem może się okazać wszystko – nawet konkretna przyprawa. Np. majonez – mamy ochotę na kanapkę z majonezem, a jeszcze nigdy na jednej się nie skończyło. Może to być pomidor, oregano, cokolwiek.

Jeśli na chwilę obecną nic konkretnego, do czego mamy 100% pewność nie przychodzi nam do głowy, warto obserwować siebie przy następnych atakach.

Dobrze jeżeli wzbogacimy nasza listę także o te produkty, których konsumpcja wzbudza u nas szczególne wyrzuty sumienia, ponieważ wiemy, że są bardzo kaloryczne i niezdrowe.

Dodaj komentarz